2 Obserwatorzy
21 Obserwuję
marczewek

marczewek

Zaufaj mi

Zaufaj mi - Jeff Abbott Zaufaj mi to ostatnia pozycja Abbotta w Albatrosie. Długo trzeba było na nią czekać, bo to pozycja jeszcze z 2009 roku. Ale po przeczytaniu widzę jeden powód tez zwłoki - niesamowita słabość tej książki. A może nie tyle słabość co naiwność fabuły? Książka sprawia wrażenie całkiem niezłej, kolejnej bardzo w stylu Cobena. Ale tu wchodzi na scenę nieprawdopodobność, naiwność i nielogiczność. Bo jak wyjaśnić że człowiek, można powiedzieć szczur korporacyjny, walczy jak jakiś czołowy agent wywiadu czy Delta Force? Co prawda tu czy tam, raz czy dwa, dostanie po pysku, ale nic mu to nie robi? Choć oskarżony o morderstwo, z twarzą pokazywaną w mediach, wylatuje bez problemu za granicę na fałszywych papierach? Jaśniejsze punkty? Jedynie jeśli się zrezygnuje z myślenia i czyta, to książka potrafi zdrowo wciągnąć.