2 Obserwatorzy
21 Obserwuję
marczewek

marczewek

Tajny referat

Tajny referat - Tom Rob Smith (opinia z marca 2013) Przeczytałem właśnie Tajny referat, w której po raz kolejny bohaterem jest Lew Demidow. Po dramatycznej końcówce poprzedniej książki, Lew zostaje szefem moskiewskiego wydziału zabójstw, formacji odpolitycznionej, niezależnej od KGB i milicji. To oczywiste, że pewnym osobom się to nie podoba, i tylko czekają, aż Lwu podwinie się noga. Jeśli do tego dodać problem z adoptowanymi córkami, a zwłaszcza starszą, która nie może mu wybaczyć tego że przyczynił się do zamordowania jej rodziców, Lew może być pewien że musi się mieć na baczności. I w końcu ten dzień nadchodzi, znów dopada go przeszłość. Początek książki, to tak jak w poprzedniej książce prolog, dziejący się kilka lat wcześniej, początkowo nie mający wiele wspólnego z dalszą akcją, ale jak się okazuje stał się głównym powodem zemsty. W 1956 roku ukazuje się "Tajny Referat" potępiający terror i prześladowania podczas panowania Józefa Stalina, a jego samego potępia za wszelakie zbrodnie. Równocześnie ktoś jak się wydaje w odwecie, doprowadza do samobójstwa byłych funkcjonariuszy MGB i brutalnie morduje patriarchę Moskwy. Sprawy od początku wydają się powiązane, a Lew postanawia je wyjaśnić. Gdy odkrywa obiecujący trop, uświadamia sobie że to on wydaje się być głównym celem. Jego córka znika, żona w ciężkim stanie ląduje w szpitalu, a on zmuszony jest wyciągnąć z gułagu człowieka, którego wydał 7 lat temu. Bardzo dobra pozycja, którą bardzo dobrze się czyta. Akcja wciąga od samego początku. Polecam.