2 Obserwatorzy
21 Obserwuję
marczewek

marczewek

Morderstwo na 31 piętrze

Morderstwo na 31 piętrze - Per Wahlöö Jeśli chodzi o Pera Wahloo, to tej pory znałem jedynie serię z Martinem Beckiem, którą pisał wspólnie ze swoją partnerką Maj Sjowall. Oprócz tego pisarz solowo dołożył kolejne osiem książek, z których do niedawna pojawiła się u nas (i to lata temu) tylko jedna. Albatros stara się teraz to nadrobić, i po wydaniu dwóch, zapowiada dwie kolejne (plus wznowienie Ciężarówki). Bohaterem Morderstwa... jest komisarz Jensen, nie znamy jego imienia i chyba się nie dowiemy. Komisarz Jensen jest krańcowo inny od komisarza Becka. Oprócz naturalnego talentu do rozwiązywania zagadek kryminalnych różni ich praktycznie wszystko. Jensen jest niemal pozbawiony empatii, do bólu oschły i totalnie niesympatyczny. Właściwie trudno się mu dziwić, bo żyje w dziwnym kraju. Futurystyczna Szwecja to jakby kraj "w krzywym zwierciadle", rządzony przez jakąś prawicową partię. Jedyny w kraju koncern medialny skupia wszystkie znaczące coś gazety i czasopisma. I oto pewnego dnia w siedzibie koncernu medialnego ma wybuchnąć bomba, tak wynika z anonimowego listu przysłanego do redakcji. Komisarz Jensen, który nie zawalił żadnego śledztwa ma tydzień na związanie zagadki. Książka ani świetna ani słaba. Cienka i szybko się czyta. Jeśli ktoś nie zna serii z Beckiem, ani nie jest fanem skandynawskiej myśli kryminalnej, to raczej nie polecam.