2 Obserwatorzy
21 Obserwuję
marczewek

marczewek

Skarby grobowców

Skarby grobowców - Clive Cussler, Thomas Perry Kilka lat temu naszła mnie chęć na zapoznanie się bliżej z twórczością Cusslera, bo znałem go dość szczątkowo. Niestety nie miałem motywacji do serii z Dirkiem Pittem, bo zbliżała się wtedy do 20 tomów. Serie NUMA i Oregon polecano raczej fanom, bo to ponoć słabsze klony Pitta. Nadarzyła się okazja by zapoznać się z młodszymi cyklami. Opis pierwszego tomu o Samie i Remi Fargo, zainteresował mnie na tyle że postanowiłem po niego sięgnąć. Pierwszą część jeszcze jakoś zmogłem, drugą przeczytałem bo liczyłem że będzie lepsza, a trzecią już tylko żeby nie przerywać cyklu. Ale słabizna straszna. Po czwarty tom sięgnąłem tylko dla tego, że zamiast Blackwooda napisał go Thomas Perry. Liczyłem że może będzie tu jakiś progres, ale niestety. Większej kaszany dawno nie czytałem, intryga naciągana niesamowicie, dialogi drętwe, opisy durne. Słowem tragedia. Mój faworyt: - Jakie wspaniałe konie. Skąd je wzięliście? - Ukradliśmy - odparła Remi. - Uciekamy przed rosyjskim gangsterem i jego ludźmi, którzy mnie porwali. - Biedactwa - powiedziała kobieta. - Zabierzemy was stąd. Ale najpierw będzie trzeba coś zrobić z końmi. - Janet lubi zwierzęta - wyjaśnił mężczyzna. - Tamto pastwisko jest ogrodzone i widzę, jak księżyc odbija się w wodzie. Moglibyśmy je tam wpuścić. .... pozostawię to bez komentarza. Opisów odkrywania tych "grobowców" i ostatnich pięciu rozdziałów książki nawet nie komentuję. To zaniża właśnie ocenę do jednej gwiazdki. Wtedy mógłbym dać 4. Brak słów, kompletna bzdura. Nie polecam. Nie kapuję jak Cussler może podpisywać swoim nazwiskiem takie pierdoły.