2 Obserwatorzy
21 Obserwuję
marczewek

marczewek

W głębi lasu

W głębi lasu - Harlan Coben To był mój pierwszy Coben jakiego przeczytałem. Było to jakoś w 2008 roku niedługo po premierze. Książka żadnego specjalnego wrażenia nie zrobiła, zresztą przez lata nic tego Pana więcej nie czytałem. Dopiero 3 lata temu seryjnie machnąłem wszystko co napisał, ale nadal nie byłem pod wrażeniem. Ostatnie jego cztery książki to już tragedia straszna. Odnoszę wrażenie że Coben robi sobie jaja, pisząc takie bzdury, i śmieje się pod nosem. W głębi lasu nie jest wcale lepsza. Nie będę się nad nią pastwił, ale zarzuty takie same. Brak logiki, bzdury i nonsensy. Spojlery, Spojlery, Spojlery, Spojlery, Może ktoś wyjaśnić dlaczego i po co ta dwójka uciekła? I jakim cudem niezauważona uciekła z GŁĘBI lasu? I ukrywała się 20 lat? Pierwszy lepszy adwokat by ich wybronił od zarzutu współudziału, zresztą jak można w trzy osoby uciekać przed jedną osobą z nożem? Koszmar.