2 Obserwatorzy
21 Obserwuję
marczewek

marczewek

Carnivia. Bluźnierstwo

Carnivia. Bluźnierstwo - Jonathan Holt Chciałem napisać coś odkrywczego o tej książce, ale nie ma co. Jest to pozycja słaba, do bólu przeciętna i ogólnie przereklamowana. Na okładce porównania do Ludluma i Browna, że niby przerasta je rozmachem. Nic z tych rzeczy, autor wrzucił do jednego wora wątek religijny, techno thriller i powieść szpiegowsko-detektywistyczną. A wyszło mu to mocno średnio. Przeciętność bije z każdej strony, rozmachu ani za grosz, a postacie totalnie przerysowane. Jak już para śledczych poszła do łóżka, to kompletnie straciłem resztki marzeń że coś z tego będzie. Intryga jest tak zawiła, że totalnie nie wiem kto kogo, dlaczego i po co. Wiem że wielu niepotrzebnie. Akcja dywersyjna dwóch "agentek" związana z wyjazdem do Chorwacji rodem z filmów z Jamesem Bondem. Wątki pozlepiane i nie wyjaśnione do końca. Kolejny przeciętny debiut szumnie reklamowany, jako coś odkrywczego. Potencjał był, i na tym się skończyło. Książkę ratuje jedynie akcja umieszczona w Wenecji. Ale ogólnie i tak odradzam.