2 Obserwatorzy
21 Obserwuję
marczewek

marczewek

Cicha kuracja

Cicha kuracja - Michael Palmer Kryzys urlopowy spowodował, że jest niemal połowa miesiąca, a ja mam w dorobku jedną pozycję. Ciężka sprawa. Niby czasu miałem więcej, a jakoś na czytanie mniej. Mimo tego że książka była bardzo fajna, jakoś nie zawsze znalazło się coś innego do zrobienia. Czytałem ją w nowszej wersji z Albatrosa. Natomiast jest to starsza powieść, czyli jeszcze jest to standardowy thriller medyczny, bez jakichś specjalnych politycznych czy szpiegowskich wstawek. Doktor Harry Corbett przeżywa ostatnio trudne chwile. Nie układa mu się z żoną, a w szpitalu grupa lekarzy specjalistów zamierza ograniczyć uprawnienia lekarzom rodzinnym, do których on sam należy. Jakby tego było mało, zostaje oskarżony, a właściwie staje się jedynym podejrzanym w sprawie morderstwa jego żony, do którego doszło w tym właśnie szpitalu. Oczywiście okazuje się że morderstwo to tylko początek, i wkrótce rozpęta się istne piekło w życiu głównego bohatera. Przyjemna pozycja. Jest w niej co prawda kilka dość naciąganych momentów, ale dla dobra akcji można na nie przymknąć oko. Generalnie książka trzyma się kupy, a historia jest bardzo dobra. Polecam.